rosół ,stringi i chłop…

maj 27, 2007 at 8:42 pm (Dzień jak co dzień)

skwar
wyruszam na działkę
muszę z przykrością powiedzieć, ze zostałam dziś bardzo niemiło potraktowana ,
słyszę a nie powinnam bo przecież mam słuchawki jak ktoś podchodzi do mnie i robi mi przysłowiowy wiatr przed nosem -nie do wiary, kobieta wrzeszczy na mnie!?
że mam niestosowny strój !! -bardzo przepraszam nago nie szłam, w dodatku nie wiem czy szpiki i mini to niestosowny strój -ok. spódnica była bardzo krótka
ale bez przesady nikogo nie demoralizowałam
chyba, że jej chłopa co szedł za nią jak ciele…
po lamentach i wyrzutach kobiety -powinnam coś powiedzieć -nie potrafiłam stałam teraz ja jak ciele i zerkałam na chłopa , który prosił by przestała
wyszłam z amoku -przemówiłam do obiektu
jąkając się co do mnie nie podobne -sama się zdziwiłam, że mogę..
stwierdziłam,że jakbym chodziła w stringach przed jej oknami
i machała jej ręką ,jak je rosłów w niedziele
to jej chłop makaronem się udławi
a chyba tego nie chce?!
obiekt się zdenerwował
broniący chłop został zaatakowany torebką
przemoc w rodzinie w dodatku w niedziele
nie wiem czy tak można?

Napisz komentarz